Jęknęłam cicho zaciskając sutki. Uczucie było niesamowite. Od długiego czasu bardzo tego pragnęłam. Dziewczyna po kilku minutach przestała. Spojrzałam na nią. Mój oddech był przyśpieszony. Rozebrała się do naga. Oblizała swoje zwinne paluszki i wsadziła je we mnie.
Namiętnie zaczęła mnie całować. Odwzajemniłam jej pocałunek pojękując. Jej ruchy były takie delikatnie, aż chciało się czegoś więcej. Kiedy przestała oblizała je i położyła się na plecach. Wiedziałam, że muszę działać. Szybko przeszłam do rzeczy. Zaczęłam lizać jej cipkę.. Bardzo namiętnie
Jęczała głośno dysząc. Wiedziałam, że bardzo jej się to podoba. Po kilku minutach, kiedy skończyłyśmy się zabawiać położyłyśmy się.
Następnego dnia.
Obudziłam się w znanym mi miejscu. Usiadłam i przetarłam oczy po czym przeciągnęłam swoje ciało. Rozejrzałam się po pokoju, w którym panowała cisza. Już wiedziałam, że jestem u Harry'ego. Nawet nie pamiętam jak się tu znalazłam. Usiadłam na brzegu łóżka. Nogi spuściłam na podłogę. Byłam w bieliźnie i dużej koszulce Loczka. Wstałam z łóżka. Zaczęło kręcić mi się w głowie. Zmarszczyłam czoło i powoli ruszyłam w stronę łazienki, która znajdowała się na przeciwko pokoju chłopaka. Spojrzałam w lustro i zmarszczyłam nos. Wyglądałam okropnie. Roztrzepane włosy i podpuchnięte oczy oraz całkowita pustka w głowie. Z wczorajszego wieczoru niczego nie pamiętałam. Wzięłam Harry'ego szczoteczkę do zębów i nałożyłam na nią trochę pasty. Kiedy umyłam zęby, wróciłam do pokoju, w którym siedział Brunet. Spojrzał na mnie i delikatnie się uśmiechnął. Chciałam się odezwać, ale wyprzedził mnie.
- Pewnie nie wiem jak się tu znalazłaś, prawda? - zapytał uśmiechając się. Usiadłam obok niego.
- No nie wiem. - odpowiedziałam marszcząc nos.
- Nie wiem czy chcesz w ogóle wiedzieć. - powiedział. Z jego ust wydobył się cichy śmiech. Uderzyłam go w ramię.
- Serio, aż tak źle ze mną było? - zapytałam.
- Może.. - odpowiedział i ponownie się zaśmiał.
- Harry! - zwróciłam mu uwagę i posmutniałam. Objął mnie.
- Przepraszam. - szepnął po czym pocałował mnie w głowę. Odsunęłam się od niego.
- Zrobiłam coś głupiego? - zapytałam. Strasznie się bałam, że przespaliśmy się.. Tak bardzo tego nie chciałam.
- Oprócz tego, że śpiewałaś i tańczyłaś na ulicy to nie.. - odpowiedział. Odetchnęłam z ulgą.
- Jaki wstyd. - powiedziałam zasłaniając twarz dłońmi.
- Przestań.. To było nawet zabawne. - powiedział. Zabrałam dłonie z twarzy i uśmiechnęłam się.
- Kto to widział? - zapytałam.
- Ja, Katherine, Emanuel, Louis, Liam, Zayn i Niall.. - odpowiedział.
- Boże.. - powiedziałam i wstałam z łóżka. Zaczęłam chodzić zdenerwowana po pokoju. - Jaki wstyd. - dodałam. - Przecież ja z domu nie wyjdę. - chłopak wstał i podszedł do mnie.
- Żartowałem.. Tylko ja to widziałem. - odpowiedział śmiejąc się. Uderzyłam go lekko w tors.
- Przestraszyłeś mnie. - powiedziałam wysuwając dolną wargę do przodu
- Przepraszam.. - odpowiedział. - Chodź zjeść śniadanie. - dodał łapiąc mnie za rękę. Zeszliśmy na dół do jadalni, gdzie na stole leżało jedzenie.
*************
Wieczorem byłam już u siebie w domu, gdzie siedziałam z mamą, Josh'em, małym Christianem oraz James'em i jego nową dziewczyną. W ogole sie nie odzywalam. Siedziałam cicho i pisałam esy z Harry'm. Chłopak bardzo nalegał żebym wyszła z domu, a nie siedziała z nimi, ale nie miałam ochoty. W pewnym momencie wstałam z kanapy i ruszyłam w stronę schodów.
- Gdzie idziesz? - zapytała mama. Zatrzymałam sie i spojrzałam na nią.
- Do siebie. - odpowiedziałam marszczac czoło. Weszłam do swojego pokoju i położyłam sie na lozku. Chwile polezalam. Kiedy miałam isc wziac prysznic, przyszedł do mnie James. Spojrzał na mnie i uśmiechnął sie delikatnie.
- Moge wejsc? - zapytał. Westchnelam.
- Tak. - odpowiedziałam.
- Chciałbym porozmawiać. - powiedział siadajac obok mnie.
- O czym? - zapytałam zdziwiona.
- O tym co odjebalas kilka miesięcy temu. - odpowiedział. Bardzo sie tym zdziwiłam. Od tamtego czasu z nikim o tym nie rozmawiałam.
Chcieliście rozdział, wiec dodaje ten krótki. Juz pozniej nie wszędzie sa polskie znaki, bo korzystam z telefonu.
Jak wroce z Gdańska to dodam rozdział juz długi.:)
Jakies propozycje do mojego nn rozdziału?:)



